Czy za wprowadzenie zamawiającego w błąd można nie zostać wykluczonym z przetargu publicznego?
- MSZ Kancelaria PZP ... i nie tylko!

- 14 paź 2024
- 11 minut(y) czytania
Jedną z fakultatywnych przesłanek wykluczenia wykonawcy z przetargu publicznego (czyli postępowania prowadzonego zgodnie z ustawą z dnia 11 września 2019 r. - Prawo zamówień publicznych, PZP) jest wprowadzenie zamawiającego w błąd.
W uproszczeniu ww. przesłanka wykluczenia występuje w dwóch postaciach: umyślnej oraz nieumyślnej.
Niestety, życie pokazuje, że wykluczenie wykonawcy za wprowadzenie w błąd nie jest rzadkością, a przekazania nieprawdy lub zatajenia prawdy nie da się niestety cofnąć, jeśli już zaistnieją w konkretnym przetargu publicznym.
Czy jest jednak jakiś zgodny z przepisami ratunek dla wykonawcy w takiej sytuacji?
Tak! Wykazaniu, że pomimo wprowadzenia w błąd zamawiającego wykonawca nie podlega wykluczeniu, służy instytucja samooczyszczenia się (ang. self-cleaning). Należy jednak zauważyć, że self-cleaning w przypadku ww. przesłanek wykluczenia charakteryzuje się pewną odmiennością – może dotyczyć on bowiem nie tylko okoliczności, które zostały już stwierdzone w przeszłości w innych postępowaniach, ale również tych, które dopiero co ujawniły się w trwającym postępowaniu.
O self-cleaningu już pisaliśmy na naszym blogu "z lotu ptaka" - we wpisie pt. "10 zasad self-cleaningu (samooczyszczenia) wykonawcy w PZP". Zachęcamy do lektury!
Dziś jednak chcemy wnikliwiej przyjrzeć się możliwości przeprowadzenia samooczyszczenia już w tym samym przetargu, w którym doszło do wprowadzenia w błąd zamawiającego, aby uniknąć jakiegokolwiek wykluczenia.
W praktyce self-cleaning może wywoływać szereg praktycznych problemów natury formalnej, z którymi muszą zmierzyć się zamawiający. Na przykład:
Do kiedy najpóźniej wykonawca może przeprowadzić skuteczny self-cleaning?
Czy self-cleaning dotyczy tylko tych przypadków, w których podstawy wykluczenia wobec wykonawcy zaistniały już w przeszłości przed wszczęciem danego postępowania, czy również może dotyczyć tych okoliczności, które zaistniały w trakcie postępowania?
Jak należy rozumieć, wynikającą z orzecznictwa zasadę, że inicjatywa w zakresie self-cleaning należy do wykonawcy?
Odpowiedzi na powyższe pytania postaramy się udzielić na przykładzie orzecznictwa z zakresu zamówień publicznych dotyczącego tematyki samooczyszczenia wykonawcy ze względu na wprowadzenie w błąd zamawiającego.
Umyślne i nieumyślne wprowadzenie w błąd zamawiającego
Na wstępie należy przypomnieć, czym jest umyślne oraz nieumyślne wprowadzenie w błąd według PZP. Przesłankę wykluczenia wykonawcy dotyczącą umyślnego wprowadzenia w błąd definiuje art. 109 ust. 1 pkt 8 PZP. Zgodnie z tym przepisem, z postępowania o udzielenie zamówienia zamawiający może wykluczyć wykonawcę, który w wyniku zamierzonego działania lub rażącego niedbalstwa wprowadził zamawiającego w błąd przy przedstawianiu informacji, że nie podlega wykluczeniu, spełnia warunki udziału w postępowaniu lub kryteria selekcji, co mogło mieć istotny wpływ na decyzje podejmowane przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia, lub który zataił te informacje lub nie jest w stanie przedstawić wymaganych podmiotowych środków dowodowych.
Natomiast nieumyślnej formie wprowadzenia w błąd zamawiającego został dedykowany art. 109 ust. 1 pkt 10 PZP i zgodnie z nim, z postępowania o udzielenie zamówienia zamawiający może wykluczyć wykonawcę, który w wyniku lekkomyślności lub niedbalstwa przedstawił informacje wprowadzające w błąd, co mogło mieć istotny wpływ na decyzje podejmowane przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia.
W aktualnym stanie prawnym, wprowadzenie w błąd zamawiającego jest fakultatywną podstawą wykluczenia. Oznacza to tyle, że to od decyzji zamawiającego zależy, czy w danym postępowaniu powyższe przesłanki wykluczenia (lub przynajmniej jedna z nich) zostaną zastosowane. Jeśli jednak zamawiający przewidzi takie przesłanki wykluczenia, musi wykluczyć wykonawcę w przypadku ich ziszczenia się w konkretnym stanie faktycznym. A zatem fakultatywność dotyczy tylko decyzji wstępnej zamawiającego, a nie uznaniowości na etapie badania oferty.
Okres wykluczenia ze względu na wprowadzenie w błąd zamawiającego jest zróżnicowany, w zależności od charakteru wprowadzenia w błąd. W przypadku umyślnego wprowadzenia w błąd jest to 2 lata od zaistnienia zdarzenia będącego podstawą wykluczenia, natomiast w przypadku nieumyślnego wprowadzenia w błąd okres ten jest skrócony do roku (art. 111 pkt 5 i 6 PZP). Co istotne, w tym okresie wykonawca podlega wykluczeniu we wszystkich postępowaniach o udzielenie zamówienia, w których bierze udział (a nie tylko u tego zamawiającego, którego wprowadził w błąd). Stąd, wykonawca powinien w każdym przypadku korzystać ze środków ochrony prawnej, gdy nie godzi się z decyzją zamawiającego o wykluczeniu go z postępowania. Zaniechanie w tym zakresie będzie szczególnie dotkliwe, bo skutkuje koniecznością informowania o danej okoliczności innych zamawiających w innych postępowaniach (zaniechanie przekazania takiej informacji może być potraktowane jako wprowadzenie zamawiającego w błąd).
W efekcie wykonawca ze względu na brak odpowiedniej reakcji w przeszłości, może podlegać wykluczeniu w przyszłych postępowaniach, a jedynym ratunkiem dla niego może być przeprowadzenie samooczyszczenia się, o czym w dalszej części artykułu.
Na marginesie, w tym zakresie warto zapoznać się z wyrokiem Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) z dnia 7 lipca 2021 r. (KIO 1640/21) oraz Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 23 listopada 2021 r. (XXIII Zs 99/21), kiedy to wykonawca (konsorcjum firm) został prawomocnie wykluczony z postępowania, za wprowadzenie w błąd zamawiającego, ze względu na zaniechanie poinformowania go o podleganiu wykluczeniu ze względu na wykluczenie jednego z członków konsorcjum w innym postępowaniu w przeszłości za zmowę przetargową. Jednocześnie w postępowaniu z przeszłości wykonawca nie skorzystał ze środków ochrony prawnej, stąd decyzja o wykluczeniu go stała się prawomocna i zaczęła wywoływać skutki w kolejnych postępowaniach (podjęta natomiast próba wykazania bezzasadności wykluczenia przed KIO w kolejnym postępowaniu, jako czynność spóźniona, była skazana na porażkę – wykonawcy pozostało tylko wskazywanie informacji o podleganiu wykluczeniu oraz przeprowadzanie self-cleaningu).
Self-cleaning jako ostatnia deska ratunku dla wykonawcy
W sytuacji, gdy wykonawca podlega wykluczeniu z postępowania – w tym ze względu na wprowadzenie zamawiającego w błąd – jedynym sposobem, by uniknąć takiego wykluczenia, jest przeprowadzenie samooczyszczenia. Procedurę tę opisuje art. 110 ust. 2 i 3 PZP.
Zgodnie z art. 110 ust. 2 PZP, wykonawca nie podlega wykluczeniu w okolicznościach określonych w art. 108 ust. 1 pkt 1, 2 i 5 lub art. 109 ust. 1 pkt 2‒5 i 7‒10 PZP, jeżeli udowodni zamawiającemu, że spełnił łącznie następujące przesłanki:
1) naprawił lub zobowiązał się do naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem, wykroczeniem lub swoim nieprawidłowym postępowaniem, w tym poprzez zadośćuczynienie pieniężne;
2) wyczerpująco wyjaśnił fakty i okoliczności związane z przestępstwem, wykroczeniem lub swoim nieprawidłowym postępowaniem oraz spowodowanymi przez nie szkodami, aktywnie współpracując odpowiednio z właściwymi organami, w tym organami ścigania, lub zamawiającym;
3) podjął konkretne środki techniczne, organizacyjne i kadrowe, odpowiednie dla zapobiegania dalszym przestępstwom, wykroczeniom lub nieprawidłowemu postępowaniu, w szczególności:
a) zerwał wszelkie powiązania z osobami lub podmiotami odpowiedzialnymi za nieprawidłowe postępowanie wykonawcy,
b) zreorganizował personel,
c) wdrożył system sprawozdawczości i kontroli,
d) utworzył struktury audytu wewnętrznego do monitorowania przestrzegania przepisów, wewnętrznych regulacji lub standardów,
wprowadził wewnętrzne regulacje dotyczące odpowiedzialności i odszkodowań za nieprzestrzeganie przepisów, wewnętrznych regulacji lub standardów.
PZP nakłada na zamawiającego obowiązek ocenienia, czy przeprowadzony przez wykonawcę self-cleaning jest skuteczny. Zgodnie z art. 110 ust. 3 PZP, zamawiający ocenia, czy podjęte przez wykonawcę czynności, o których mowa w ust. 2, są wystarczające do wykazania jego rzetelności, uwzględniając wagę i szczególne okoliczności czynu wykonawcy. Jeżeli podjęte przez wykonawcę czynności, o których mowa w ust. 2, nie są wystarczające do wykazania jego rzetelności, zamawiający wyklucza wykonawcę.
Jak wskazuje się w orzecznictwie, skuteczna czynność self-cleaning powoduje, że zamawiający uznaje przedstawione dowody za wystarczające i wykonawca nie podlega wykluczeniu. Jest to w istocie kwestia zaufania na płaszczyźnie zamawiający – wykonawca, w kontekście wcześniejszego deliktu wykonawcy (tak KIO w wyroku z dnia 31 lipca 2020 r. o sygn. akt KIO 1248/20).
W praktyce self-cleaning może wywoływać szereg praktycznych problemów natury formalnej, z którymi muszą zmierzyć się zamawiający. Na przykład:
Do kiedy najpóźniej wykonawca może przeprowadzić skuteczny self-cleaning?
Czy self-cleaning dotyczy tylko tych przypadków, w których podstawy wykluczenia wobec wykonawcy zaistniały już w przeszłości przed wszczęciem danego postępowania, czy również może dotyczyć tych okoliczności, które zaistniały w trakcie postępowania?
Jak należy rozumieć, wynikającą z orzecznictwa zasadę, że inicjatywa w zakresie self-cleaning należy do wykonawcy?
Odpowiedzi na powyższe pytania postaramy się udzielić na przykładzie orzecznictwa z zakresu zamówień publicznych dotyczącego tematyki samooczyszczenia wykonawcy ze względu na wprowadzenie w błąd zamawiającego.
Aktualna linia orzecznicza, w głównej mierze dzięki licznym orzeczeniom Sądu Okręgowego w Warszawie (czyli Sądu Zamówień Publicznych w rozumieniu PZP, a zatem jedynego sądu w Polsce, który jest uprawniony do orzekania w sprawach skarg wniesionych na orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej), prezentuje bardzo restrykcyjne podejście do obowiązku przekazywania prawdziwych informacji zamawiającym przez wykonawców. Jakiekolwiek uchybienia w tym zakresie, chociażby związane z brakiem dopełnienia obowiązku należytej weryfikacji prawdziwości posiadanych informacji od osób trzecich (np. współpracowników czy partnerów biznesowych), skutkują najbardziej dotkliwą z perspektywy wykonawcy sankcją, tj. wykluczeniem za wprowadzenie w błąd zamawiającego. Stąd szczególnie cenne są orzeczenia zawierające wytyczne, jak w takich przypadkach dokonać prawidłowego self-cleaningu.
Self-cleaning a kwestie formalne – case study nr 1
Sprawa, którą badała KIO (wyrok KIO z dnia 30 sierpnia 2021 r. o sygn. akt KIO 1922/21) dotyczyła zagadnienia wprowadzenia w błąd zamawiającego w trakcie danego postępowania i możliwości przeprowadzenia skutecznego samooczyszczenia przez wykonawcę. Na marginesie wskazujemy, że orzeczenie zostało wydane w postępowaniu o udzielenie zamówienia prowadzonym na podstawie poprzednio obowiązującego PZP z 2004 r., niemniej tezy z uzasadnienia orzeczenia zachowują swoją aktualność.
W skrócie, zamawiający analizując wykaz personelu przedłożony przez odwołującego zidentyfikował okoliczność, że jedna ze wskazanych w nim osób nie posiadała doświadczenia takiego, jak zostało to zadeklarowane w wykazie. W odpowiedzi na wezwanie do złożenia wyjaśnień w tym zakresie, odwołujący przyznał zamawiającemu, że wprowadził go nieumyślnie w błąd, w związku z czym podlega wykluczeniu z postępowania. Niemniej w ocenie odwołującego nie powinien być wykluczony, na potwierdzenie czego przedłożył wyjaśnienia wraz z dowodami w ramach procedury self-cleaning. Zamawiający nie wziął jednak pod uwagę przedłożonych dokumentów, uznając, że samooczyszczenie jest w takiej sytuacji niedopuszczalne z przyczyn formalnych (m.in. dokumenty zostały złożone przez wykonawcę za późno). W konsekwencji wykluczył odwołującego za wprowadzenie w błąd. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się wykonawca i wniósł odwołanie do Prezesa KIO.
Krajowa Izba Odwoławcza uwzględniła odwołanie i nakazała zamawiającemu unieważnienie czynności wykluczenia odwołującego z postępowania. Jednocześnie KIO nakazała ponowne zbadanie oferty odwołującego, w tym dokumentów złożonych w ramach self-cleaning. A oto kilka z ciekawszych tez z uzasadnienia tego orzeczenia.
Krajowa Izba Odwoławcza potwierdziła, że w przypadku wprowadzenia w błąd zamawiającego również jest możliwe skorzystanie przez wykonawcę z instytucji samooczyszczenia.
„złożenie informacji wprowadzających w błąd zamawiającego jest - co do zasady - działaniem negatywnie wpływającym na uczciwe konkurowanie o zamówienie publiczne oraz stwarzającym zagrożenie dla należytego wykonania umowy w sprawie zamówienia publicznego. Nie oznacza to jednak, że zastosowanie instytucji samooczyszczenia w stosunku do wykonawcy, który złożył informacje wprowadzające zamawiającego w błąd, jest wyłączone a limine. (…) Ostrożne korzystanie z instytucji samooczyszczenia w stosunku do wykonawcy, który wprowadził w błąd zamawiającego, oznacza zatem przede wszystkim skrupulatną ocenę przedstawionych przez wykonawcę środków naprawczych w odniesieniu do wagi i okoliczności czynu wykonawcy. O możliwości realnego skorzystania przez wykonawcę z dobrodziejstwa samooczyszczenia decydują zatem okoliczności danej sprawy."
KIO przypomniała, że PZP reguluje kwestie materialne procedury samooczyszczenia. Natomiast kwestie formalne, np. te związane z momentem przeprowadzenia procedury oraz podmiotem inicjującym procedurę nie są normowane ustawowo. W tym zakresie pomocne może być orzecznictwo
„W praktyce stosowanie instytucji samooczyszczenia napotyka liczne trudności. W części są one spowodowane ogólną regulacją ustawową. Ustawa i nPzp wskazują na materialne aspekty oceny sytuacji wykonawcy, który udowadnia swoją rzetelność zamawiającemu. Jednak aspekty formalne samooczyszczenia, w tym zagadnienia związane z momentem właściwym dla wykazania działań naprawczych, czy podmiotu inicjującego te działania, nie są normowane ustawowo. Problemy dotyczące tych kwestii próbuje rozwiązać orzecznictwo.”
O tym, w jakim momencie może zostać przeprowadzona procedura samooczyszczenia, decydują indywidualne okoliczności sprawy. W ocenie KIO wykonawca wprowadzający zamawiającego w błąd w danym postępowaniu ma prawo przeprowadzić self-cleaning już w tym postępowaniu, aby zapobiec wykluczeniu. Natomiast obowiązkiem zamawiającego jest zbadanie takich przedstawionych przez wykonawcę dowodów.
„Przywołane przepisy ustawy nie przesądziły momentu, w którym wykonawca powinien podjąć działania zmierzające do samooczyszczenia, przyjąć zatem należy, że ocena w tej mierze powinna być dokonywana ad casum w zależności od okoliczności danego przypadku. Jeśli zatem wykonawca wiedzę na temat możliwości wprowadzenia w błąd zamawiającego uzyskuje w danym postępowaniu, brak jest podstaw do odmowy podjęcia przez niego działań naprawczych i wykazania ich zamawiającemu już w tym postępowaniu. Jeśli wykonawca podejmuje działania naprawcze i składa zamawiającemu stosowne dowody, zamawiający powinien je ocenić. Ustawa nie daje podstaw do odmowy przeprowadzenia takiej oceny.”
KIO wskazała również, że wynikająca z orzecznictwa zasada, iż w procedurze self-cleaning inicjatywa należy do wykonawcy należy rozumieć w ten sposób, że samooczyszczenie jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem wykonawcy.
„W orzecznictwie Izby wyrażany jest również pogląd, że inicjatywa przedstawienia dowodów potwierdzających podjęcie przez wykonawcę działań naprawczych powinna należeć do wykonawcy (przykładowo KIO 1747/18). Pogląd ten znajduje uzasadnienie w tym, że skorzystanie z dobrodziejstwa samooczyszczenia na gruncie obowiązujących przepisów jest uprawnieniem wykonawcy, zatem zamawiający nie jest zobowiązany do poszukiwania dowodów rzetelności wykonawcy, jeśli ten ich nie składa.”
Reasumując, KIO uznała, że obowiązkiem zamawiającego było merytoryczne zbadanie przedłożonych dokumentów w ramach self-cleaning. Odmowa możliwości przeprowadzenia self-cleaning tylko z przyczyn formalnych jest de facto wyłączeniem przysługującego wykonawcy prawa do obrony.
„Zamawiający mógł zatem i powinien był dokonać oceny wyjaśnień odwołującego oraz załączonych dowodów dotyczących podjętych przez odwołującego działań naprawczych. Jeśli uznałby je za niewystarczające wobec okoliczności wprowadzenia go w błąd oraz wagi czynu odwołującego dla postępowania byłby uprawniony do wykluczenia odwołującego na podstawie art. 24 ust. 1 pkt 17 Pzp (art. 109 ust. 1 pkt 10 aktualnego PZP – przyp. autora). Natomiast wykluczenie z racji niedopuszczalności samooczyszczenia z podanych przez zamawiającego powodów o charakterze formalnym Izba uznała w okolicznościach sporu za naruszające prawo. Zamawiający swoim działaniem wyłączył w istocie możliwość obrony przez wykonawcę swoich praw w postępowaniu o udzielenie zamówienia, z przyczyn którym sprzeciwił się również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyrokach z 14 stycznia 2021 r. w sprawie C-387/19 oraz z 3 października 2019 r. w sprawie C- 267/18.”
Self-cleaning a kwestie formalne – case study nr 2
Druga, bardzo interesująca sprawa z perspektywy omawianego tematu, znalazła swój finał w wyroku KIO z dnia 28 lutego 2022 r. o sygn. akt. KIO 315/22.
Stan faktyczny:
Wykonawca (późniejszy Przystępujący w postępowaniu odwoławczym), oświadczył w Jednolitym Europejskim Dokumencie Zamówienia (JEDZ), że nie miał w przeszłości niezrealizowanych kontraktów (wykonawca miał obowiązek przekazać informacje w tym zakresie ze względu na fakt, że zamawiający przewidział w postępowaniu fakultatywną przesłankę wykluczenia wykonawcy z art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP).
Zamawiający w dniu 3 grudnia 2021 r. wezwał Przystępującego do wyjaśnień dlaczego zaznaczył w JEDZ "NIE", zamawiający wskazał bowiem, że posiada informacje na temat obustronnego odstąpienia od umowy realizowanej przez Przystępującego na rzecz innego zamawiającego w przeszłości.
Jeszcze przed złożeniem ww. wyjaśnień przez Przystępującego, w dniu 13 grudnia 2021 r. KIO wydała wyrok (sygn. akt KIO 3467/21), w którym oddaliła odwołanie Przystępującego wniesione w innym prowadzonym równolegle przez tego samego zamawiającego (inny oddział) postępowaniu, uznając, że wykonawca ten podlega wykluczeniu z postępowania za wprowadzenie zamawiającego w błąd z winy nieumyślnej, bo nie wskazał w JEDZ, że w przeszłości została zerwana umowa. Tym samym KIO w orzeczeniu tym przesądziła, że Przystępujący nie podając w JEDZ informacji na temat zerwanego w przeszłości kontraktu, podlega wykluczeniu z postępowania ze względu na nieumyślne wprowadzenie w błąd zamawiającego.
Przystępujący znając rozstrzygnięcie w sprawie KIO 3467/21 tego samego dnia złożył wyjaśnienia zamawiającemu. Wykonawca ten przyznał, że podlega wykluczeniu ze względu na nieumyślne wprowadzenie w błąd (zarówno w tym postępowaniu, jak i w postępowaniu, w którym zapadł wyrok KIO 3467/21). Niemniej przystępujący przeprowadził self-cleaning, aby uchronić się przed wykluczeniem z postępowania. Niezależnie od powyższego, Przystępujący złożył zamawiającemu dodatkową argumentację w zakresie niepodlegania wykluczeniu na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP.
Zamawiający uznał, że Przystępujący skutecznie przeprowadził self-cleaning i nie podlega wykluczeniu ze względu na nieumyślne wprowadzenie w błąd zamawiającego, polegające na zatajeniu informacji o niezrealizowanej w przeszłości umowie. Ponadto zamawiający uznał, że okoliczności faktyczne sprawy nie dają podstaw, by wykluczyć Przystępującego na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP. W konsekwencji zamawiający wybrał ofertę Przystępującego jako najkorzystniejszą w postępowaniu.
Z decyzją zamawiającego nie zgodził się konkurent wybranego wykonawcy i wniósł odwołanie do Prezesa KIO, podnosząc m.in., że self-cleaning został przeprowadzony nieprawidłowo z przyczyn formalnych, przede wszystkim zbyt późno.
Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie, uznając, że zamawiający prawidłowo stwierdził, iż Przystępujący należycie przeprowadził samooczyszczenie ze względu na wprowadzenie w błąd zamawiającego. Jednocześnie KIO uznała, że w analizowanym stanie faktycznym nie ma podstaw, aby wykluczyć Przystępującego na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP. A oto kilka najciekawszych tez z uzasadnienia powyższego wyroku KIO.
KIO przypomniała, że wykonawca ma prawo przeprowadzić samooczyszczenie w dowolnym momencie, najpóźniej do momentu odrzucenia jego oferty w danym postępowaniu – a zatem dopóki zamawiający nie podejmie decyzji, wykonawca ma prawo się oczyścić.
„wskazać należy, iż w doktrynie jak i w orzecznictwie uznaje się, najpóźniejszą datą w której wykonawca może podjąć procedurę samooczyszczenia jest data podjęcia przez Zamawiającego czynności odrzucenia wykonawcy z postępowania. Dopóki zamawiający nie podejmie stosownej decyzji wykonawca zawsze ma prawo przedstawić swoje argumenty i dowody dotyczące samooczyszczenia.”
KIO wskazała, że wykonawca ma prawo podjąć samooczyszczenie w postępowaniu również w sytuacji, gdy w trakcie tego postępowania zaistnieją okoliczności skutkujące wykluczeniem wykonawcy (tu wprowadzenie w błąd zamawiającego z winy nieumyślnej).
„Izba podziela w tym zakresie pogląd, wyrażony w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, z dnia 18 stycznia 2019 r. (sygn. akt: XXIII Ga 1811/18) przywołanym również przez Zamawiającego, że „brak jest podstaw prawnych do założenia, że jeżeli w trakcie postępowania przetargowego wyjdą na jaw okoliczności, w świetle których okaże się, że oferta danego wykonawcy wprowadzać może zamawiającego w błąd, to z przedmiotowej procedury nie można skorzystać. Skoro zamawiający nie wykluczył wykonawcy, a wykonawca złożył odpowiednie oświadczenie, poparte dowodami, jest to wystarczające do rozpoczęcia procedury samooczyszczenia”. Dlatego też, w ocenie składu orzekającego, dopuszczalne było wszczęcie procedury samooczyszczenia przez Przystępującego w toku postępowania o udzielenie zamówienia, skutecznej zarówno wobec uchybień które wystąpiły w postępowaniach poprzedzających niniejsze jak i w niniejszym postępowaniu. Tym bardziej, iż okoliczności czynu od którego ekskulpował się Przystępujący były tożsame."
Reasumując...
Podstawowym wnioskiem płynącym z powyższych orzeczeń jest ten, że obowiązkiem zamawiającego jest ocena, z uwzględnieniem wagi i szczególnych okoliczności czynu, czy podjęte przez wykonawcę w ramach self-cleaning czynności są wystarczające do wykazania jego rzetelności. W praktyce oznacza to tyle, że zamawiający zasadniczo nie powinien odmawiać wykonawcy prawa do przeprowadzenia samooczyszczenia wyłącznie z przyczyn formalnych. Zamiast tego zamawiający powinien skupić się na merytorycznym aspekcie przedłożonych wyjaśnień i dowodów, tj. czy są wystarczające, by zamawiający mógł zaufać takiemu wykonawcy i powierzyć mu realizację zamówienia. Prawo do samooczyszczenia się wykonawcy jest elementem szeroko pojętego prawa do obrony, stąd każde ograniczanie z przyczyn formalnych tego prawa powinno być szczególnie uzasadnione w świetle okoliczności konkretnej sprawy.





Komentarze