Certyfikacja wykonawców po polsku - 10 informacji dla każdego
- MSZ Kancelaria PZP ... i nie tylko!

- 21 kwi 2024
- 3 minut(y) czytania
W tym wpisie chcemy zwrócić Waszą uwagę na zagadnienie certyfikacji wykonawców w Polsce. Dał ku temu dobrą okazję Minister Rozwoju i Technologii, który w dniu 16 kwietnia 2024 r. rozpoczął publiczne konsultacje projektu ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych (link znajdziecie tutaj). W tym wpisie chcemy Wam przedstawić najciekawsze - z naszej perspektywy - informacje z ww. ustawy.
Tradycyjnie w postaci krótkiej listy, do przeczytania w kilka minut :-)
Tutaj zamieszczamy również pliki z projektem ustawy i uzasadnieniem:
W skrócie, certyfikacja wykonawców to rozwiązanie polegające na tym, że wykonawca w przetargach publicznych, tj. postępowaniach prowadzonych na podstawie ustawy z dnia 11 września 2019 r. - Prawo zamówień publicznych (PZP), będzie wykazywać spełnianie wymagań podmiotowych (niepodleganie wykluczeniu oraz spełnianie warunków udziału w postępowaniu) za pomocą certyfikatu, czyli dokumentu wydanego przez niezależną od wykonawcy jednostkę certyfikującą. Oczywiście przed wydaniem certyfikatu jednostka certyfikująca będzie musiała zweryfikować czy dany wykonawca spełnia wszystkie wymagania, w szczególności na podstawie przedkładanych przez wykonawcę dokumentów w trakcie postępowania certyfikacyjnego. Jednocześnie jednostka certyfikująca w trybie ciągłym będzie czuwać nad tym, aby certyfikaty były aktualne.
W założeniu jest to rozwiązanie korzystne zarówno dla wykonawców, jak i zamawiających, ponieważ pozwala zaoszczędzić bardzo dużo czasu w przetargu publicznym, przerzucając ciężar związany z pobieraniem i weryfikacją dokumentów wykonawcy na jednostkę certyfikującą.
NAJCIEKAWSZE INFORMACJE NA TEMAT CERTYFIKACJI WYKONAWCÓW W POLSCE:
Certyfikacja ma być dobrowolna dla wykonawców - to wykonawcy decydują czy zechcą skorzystać z tego rozwiązania, czy będą w dotychczasowy sposób składać dokumenty w przetargu publicznym. Sama certyfikacja ma być odpłatna i odbywać się na podstawie umowy zawieranej przez wykonawcę z jednostką certyfikującą.
Certyfikaty muszą być akceptowane przez zamawiających - zamawiający będą musieli w każdym postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego i sektorowego, wszczynanym od dnia 1 lipca 2025 r., akceptować certyfikaty (takiego wymogu nie będzie tylko w przypadku zamówień w dziedzinach obronności i bezpieczeństwa).
Certyfikaty będą wystawiane na okres od 1 roku do 3 lat - przy czym to wykonawca będzie decydować na jak długi okres chce uzyskać certyfikat.
Certyfikaty będą korzystać z ustawowego domniemania prawdziwości - ciężar dowodu, że certyfikat jest nieaktualny, będzie spoczywać na tym, kto będzie negować treść certyfikatu.
Certyfikacja ma mieć dwa wymiary (negatywny i pozytywny) - negatywny, czyli certyfikat będzie potwierdzać, że wykonawca nie podlega wykluczeniu z postępowania (np. nie był karany) oraz pozytywny, czyli że wykonawca posiada zdolności do realizacji danego zamówienia na potwierdzenie spełnienia warunku udziału w postępowaniu (np. doświadczenie zawodowe, środki finansowe, kadrę, sprzęt). Przy czym wykonawca poddający się certyfikacji może nie skorzystać z certyfikacji pozytywnej. Jednocześnie certyfikacja pozytywna ma być prowadzona na podstawie tzw. poziomów zdolności związanych z udzieleniem zamówienia, które określone zostaną rozporządzeniami wydanymi na podstawie ww. ustawy o certyfikacji (obligatoryjnie dla robót budowlanych, fakultatywnie dla dostaw lub usług).
Samooczyszczenie (self-cleaning) będzie prowadzone przed jednostką certyfikującą, a nie zamawiającym - projektodawca zakłada, że certyfikat może potwierdzać również tę kwestię, jeśli wykonawca zechce skorzystać z takiego rozwiązania. O samym self-cleaning więcej znajdziecie w naszym wpisie pt. "10 zasad self-cleaningu (samooczyszczenia) wykonawcy w PZP".
Żądanie dodatkowych dokumentów od wykonawcy posługującego się ważnym certyfikatem będzie możliwe tylko po przejściu specjalnej ścieżki - w uproszczeniu, zamawiający, który poweźmie wątpliwości co do aktualności certyfikatu, najpierw będzie musiał wezwać samego wykonawcę do wyjaśnień, a w kolejnym kroku wystąpić do jednostki certyfikującej o informacje w zakresie aktualności certyfikatu. Dopiero gdy jednostka certyfikująca dzięki informacjom od zamawiającego stwierdzi, że certyfikat powinien być zawieszony lub unieważniony, zamawiający będzie uprawniony by wezwać wykonawcę do przedłożenia dokumentów. W tym miejscu należy jednak dodać, że zgodnie z intencją autora projektu, zamawiający w danym postępowaniu, w którym został przedłożony certyfikat, ma mieć dostęp do danych wynikających z dokumentów złożonych przez wykonawcę, na podstawie których jednostka certyfikująca wydała certyfikat.
Powstanie publiczna baza danych o certyfikatach, z której każdy będzie mógł bezpłatnie pobierać certyfikaty wykonawców - oprócz samych certyfikatów w bazie mają być dostępne również inne informacje. Co ważne, baza certyfikatów ma być na bieżąco (najpóźniej w kolejnym dniu od dnia zaistnienia zdarzenia) aktualizowana przez jednostki certyfikujące.
Jednostki certyfikujące będą czuwać nad aktualnością certyfikatów - w tym celu np. Krajowa Izba Odwoławcza i Sąd Zamówień Publicznych zostaną zobowiązani do niezwłocznego przekazywania do danej jednostki certyfikującej swoich prawomocnych wyroków podważających w całości lub w części certyfikat danego wykonawcy. Jednocześnie według intencji projektodawcy jednostki certyfikujące będą zobowiązane z urzędu analizować aktualność wydanych certyfikatów w przypadku pozyskania informacji (np. z doniesień medialnych) dających ku temu podstawy.
Certyfikaty mogą być zawieszane i unieważniane przez jednostki certyfikujące - w przypadku gdy sytuacja danego wykonawcy nie pozwoli uznać, że certyfikat jest wciąż aktualny, jednostki certyfikujące będą zawieszać lub unieważniać certyfikaty. Wykonawca nie może posługiwać się zawieszonym lub nieważnym certyfikatem w przetargu publicznym. Jednocześnie projekt ustawy nie zawiera żadnych sankcji, np. karnych, związanych z brakiem respektowania przez wykonawcę powyższego zakazu.





Komentarze