CO Z TĄ CERTYFIKACJĄ WYKONAWCÓW W PRZETARGACH PUBLICZNYCH?
- MSZ Kancelaria PZP ... i nie tylko!

- 2 lip
- 2 minut(y) czytania
Minęło już ponad 1️⃣ 4️⃣ miesięcy odkąd pisaliśmy o certyfikacji wykonawców we wpisie pt. "Certyfikacja wykonawców po polsku - 10 informacji dla każdego".
Na jakim etapie jest AKTUALNIE certyfikacja wykonawców ❓
🟥 W kwietniu i maju 2024 r. Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) prowadziło konsultacje publiczne projektu ustawy (nr UC 25).
🟧 Konsultacje pokazały, że projekt wzbudza kontrowersje (krytyczne uwagi pod jego adresem zgłaszali zarówno zamawiający, jak i strona społeczna).
🟨 W dniu 11 kwietnia 2025 r. projekt trafił do Sejmu (druk nr 1184) - link znajdziecie tutaj.
Dla ułatwienia, projekt ten zamieszczamy Wam poniżej:
🟩 W Sejmie w ramach 1. czytania projekt trafił do Komisji Gospodarki i Rozwoju, która w dniu 21 maja 2025 r. obradowała nad nim na posiedzeniu.
🟦 Obrady ww. Komisji były bardzo burzliwe, włącznie z tym, że pojawiały się głosy w trakcie dyskusji (akcentowane zwłaszcza przez stronę społeczną), iż:
⚠️ Projekt w takim kształcie powinien... TRAFIĆ DO KOSZA.
⚠️ ⚠️ Projekt w takim kształcie jest po prostu... SPÓŹNIONY.
🟪 Aktualnie czekamy na sprawozdanie Komisji (termin przedstawienia sprawozdania już trzykrotnie był przesuwany - z pierwotnego 2 czerwca na aktualnie wyznaczony 10 lipca 2025 r.).
Dla przypomnienia, kilka przykładowych plusów (➕) i minusów (➖) certyfikacji w wydaniu zaprezentowanym w projekcie:
⚠️ PLUSY:
➕ jeden dokument zastąpi szereg innych składanych przez wykonawcę zamawiającemu,
➕ jednostka certyfikująca będzie dbać o aktualność certyfikatu i będzie dawać zamawiającym gwarancję prawdziwości certyfikatu,
➕ koszt certyfikatu ma być stosunkowo niski (według zapewnień autorów projektu)
➕ dla obawiających się nowych rozwiązań, fakultatywność certyfikacji, tj. wykonawcy będą mogli (a nie musieli) przystąpić do certyfikacji.
⚠️ MINUSY:
➖ fasadowość nowych rozwiązań (ryzyko, że wykonawcy nie będą chcieli korzystać z nowych rozwiązań, bo nie będą widzieć realnych korzyści z systemu certyfikacji),
➖ objętość nowych przepisów (nowe rozwiązanie to kolejnych kilkadziesiąt stron nowych przepisów do opanowania przez rynek),
➖ więcej możliwych sporów dotyczących prawidłowości certyfikatów (tym samym większa liczba spraw przed KIO i Sądem Zamówień Publicznych),
➖ zbyt szeroki zakres certyfikacji - certyfikacja ma objąć zarówno przesłanki wykluczenia, jak i warunki udziału w postępowaniu (np. doświadczenie czy zdolności finansowe wykonawców) - tutaj swoje uwagi pod adresem projektu zgłosił chociażby Sąd Najwyższy (w zakresie objęcia certyfikacją dynamicznie się zmieniających zdolności finansowej i ekonomicznej wykonawców) czy Krajowa Izba Radców Prawnych (w zakresie prowadzenia procesu samooczyszczenia, czyli "self-cleaningu", przez jednostkę certyfikującą, a nie przez każdego zamawiającego).
W skrócie, cierpliwie czekajmy na dalszy bieg zdarzeń 🙂
Niezmiennie, dzielmy się wiedzą, bo brak wiedzy kosztuje! 🙂





Komentarze